Martwica Mózgu // Braindead

Posted: Czerwiec 14, 2013 in 8, Horror, Komedia, Recenzje
Tagi: ,

„Martwica Mózgu” wsród filmów gore uważana jest już od dawna za film kultowy. I nie mogę się z tym nie zgodzić. Zacznę od tego, że patrząc na ten film, aż ciężko uwierzyć, że spod ręki tego samego człowieka wyszedł potem „Władca Pierścieni”, „King Kong” i teraz wychodzi „Hobbit”. Normalnie całkiem inna bajka.

„Gore (ang. rozlana krew, zakrzepła krew) – rodzaj dreszczowca, horroru filmowego, charakteryzujący się dużą ilością brutalności, scen z krwią i wnętrznościami oraz (często, choć nie zawsze) ponurym klimatem.” – cytat za wikipedia.pl.

Peter Jackson nakręcił film, który w granice gore wpisuje się aż za dobrze. Urwane kończyny, wnętrzności latają na wszystkie strony, krew leje się hektolitrami, ciała są rozrywane. Jak na ’92 rok, to efekty są zrobione naprawdę świetne. Jednak mimo wszystko całość jest bardzo groteskowa, aż przerysowana na maxa – z urwanej kończyny leci strumień krwi jak z węża strażackiego, nie ma żadnego problemu z oderwaniem głowy od tułowia (jakby kręgosłup nie istniał), itd. Jeśli kogoś to wszystko nie rusza, to ubawi się przy filmie niesamowicie. Sama galeria postaci jest już powalająca:

– Lionel – główny bohater, który jest totalnie nierozgarnięty, całkowicie podporządkowany  matce,
– Vera – matka Lionela, apodyktyczna kobieta, która w sumie zapoczątkowuje całą rzeź,
– Paquita – meksykanka, której matka przepowiedziała, że pozna mężczyznę i od razu się w nim zakocha, oczywiście był to Lionel i gdy ta zdała sobie z tego sprawę, zakochała się,
– ksiądz karateka, który przybywa na ratunek Lionelowi na cmentarzu,
– weterynarz z Litwy, który jak sam twierdzi przed pracownikami urzędu imigracyjnego, że „stracił dokumenty”, ale za to lubi wdychać i wstrzykiwać sobie środek uspokajający,
– szalony wujek Lionela, który ma nie tylko wielki popęd, ale także wolę walki.

Poszczególne sceny, same w sobie są po prostu powalające, jak choćby scena gdy Lionel podaje budyń martwiakom aby go zjedli (nie polecam oglądania wrażliwym osobom), czy też scena gdy Lionel wybrał sie do parku z zombie dzieckiem. Po prostu oglądając nie można przewidzieć co się nagle stanie, bo jedna scena jest bardziej absurdalna i groteskowa od drugiej.

Moją uwagę zwróciła też praca kamery, w filmach z tamtych lat nie zauważałem tego efektu, a tutaj jest on bardzo widoczny – gdy dzieje się coś ważniejszego, twarz bohatera zostaje przybliżona w ujęciu, jeśli nie twarz, to dana rzecz, która jest ważna. Miejscami to dodaje po prostu humoru, gdy nagle ekran wypełnia zdziwiona twarz głównego bohatera.

Ogólnie polecam film wszystkim fanom gore z wiadomych przesłanek, oraz fanom Petera Jacksona (jeśli takie filmy ich nie odrzucają), żeby zobaczyli co też nakręcił wcześniej, zanim stał się wielką sławą dzięki zekranizowaniu Tolkiena 🙂

8/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s