Przed wschodem słońca // Before sunrise

Posted: Czerwiec 30, 2013 in 8, 9, Recenzje, Romantyczny

Jeśli lubisz film gdzie dużo się dzieje, akcja goni akcję to odpuść lepiej odpuścić sobie ten film. „Przed wschodem słońca” podobnie jak (tak mi przychodzi na myśl jako pewien typ filmu) „Rzeź” Romana Polańskiego, jest filmem przegadanym. Mało tu akcji, w zasadzie to akcji brak, całość opiera się na rozmowie bohaterów, tego co przemilczą, gestach, mimice, zachowaniu. I to stanowi siłę tego filmu.

Mamy tutaj historię romantyczną, on Amerykanin, poznaje ją – Francuzkę w pociągu. Krótka wymiana zdań, chwila rozmowy, dojeżdżają do Wiednia i tutaj ta przelotna znajomość powinna się zakończyć. On wysiada, bo z Wiednia wylatuje do USA, ona jedzie dalej, do Paryża. Co by jednak było gdyby ona wysiadła i dała się namówić na spędzenie tego jednego dnia z nim w stolicy Austrii? Tutaj zaczyna się cała opowieść, początek „czegoś” pomiędzy Jessie i Celine.

Historia jest świetnie przedstawiona. Można powiedzieć, że jest pewnym stadium uczucia, kiedy się ono zaczyna? Od pierwszego spojrzenia, pierwszego gestu, pierwszego zdania, pierwszej rozmowy? Czy potrzeba chwili, całego dnia, czy wielu tygodni, miesięcy, lat? To co rozgrywa się między Jessie i Celine jest przedstawione w sposób bardzo subtelny, bo przecież tylko ze sobą rozmawiają. Jednak co jakiś czas nachodzi krępująca cisza i… Jako drugi tytuł tego filmu, mógłbym spokojnie zaproponować „Między słowami” . Bo właśnie dużo przekazuje nam ta cisza między bohaterami, nie to co mówią, ale to co nie dopowiedzą, czego nie mówią, a na co wskazują ich gesty. Choćby sama scena w kabinie do odsłuchiwania muzyki – po prostu esencja chęci i obawy przed pocałunkiem.

Bardzo dużym, a raczej olbrzymim plusem filmu jest gra aktorska. W końcu jest to film tylko dwóch aktorów, więc cała nasza uwaga skupia się tylko na nich, w związku z czym musieli mocno się postarać żeby przykuć nas do ekranu. Aktorzy grają lekko, niemal tak jakby nie grali, ale byli po prostu sobą, dwójką osób między którymi coś iskrzy, mają się ku sobie. Są chętni do spróbowania czegoś nowego i jednocześnie onieśmieleni. Aż chce się wierzyć w te wykreowane postaci.

Ja ogólnie temu filmowi lekko dam 8,5/10, bo naprawdę mnie urzekł.

 

Zobacz także:

=> Przed zachodem słońca

=> Przed północą

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s