R.I.P.D. Agenci z zaświatów // R.I.P.D.

Posted: Październik 18, 2013 in 5, 6, Fantasy, Komedia, Recenzje, Sensacyjny

Jeśli macie ochotę obejrzeć film prosty, nieskomplikowany, który daje czystą rozrywkę, to R.I.P.D. nadaje się do tego idealnie. Zupełnie odmóżdżająca rozrywka wymagająca tylko odprężenia się, zapadnięcia w fotel i oglądania.

Film jest ekranizacją komiksu Petera M. Lenkova. Pierwowzoru nie widziałem, więc nie będę oceniać pod względem adaptacji. Co do samej fabuły, to nie jest skomplikowana. Policjant Nick ginie na służbie i zamiast przed sąd ostateczny, trafia znów do policji. Jednak tutaj służba polega na ściganiu martwych, którzy zamiast odejść w zaświaty, pozostali na ziemi. Jako nowy człowiek w służbie Wydziału Spraw Wiecznych, zostaje partnerem starego wyjadacza Roy’a i razem wyruszają w teren. Po drodze wplątują się w akcje ratowania świata przed zagładą. Niby nic odkrywczego, ale pokazane inaczej, oparte na innym schemacie. Fajny motyw jest z prezentacją bohaterów wśród zwykłych ludzi – skoro (bohaterowie – Nick i Roy) są martwi, to żywi ludzie nie mogą ich widzieć w poprzednich powłokach. W związku z czym Roy postrzegany jest przez żywych jako blond laska, a Nick jako stary chińczyk. W fabule zostało to wykorzystane tylko jako motyw zaledwie dwóch, trzech gagów, ale i tak fajnie to wypada. Drugim ciekawym motywem jest to, że policjantami od umarłych są najlepsi martwi już stróże prawa i to z różnych epok. Tak więc już przy głównych bohaterach mamy pewne zderzenie – Nick to obecny policjant, Roy to przedstawiciel XIX szeryfa.

Niestety, jak to w takich odmóżdżających filmach bywa, postaci nie są jakoś dogłębnie eksploatowane. Raczej tylko zarysowuje się ich i pokazuje jasno – ten jest dobry, mógł popełnić błąd, ale i tak jest dobrym kolesiem, ten z kolei jest czarnym charakterem i działa źle z premedytacją. Wszystko dzieli się w dwóch odcieniach, wszystko jest czarno-białe, brak stanów pośrednich. Ale jak już wspomniałem, ten gatunek filmów tym właśnie się charakteryzuje i nie musi być głęboki.

Od strony wizualnej efekty nie powalają na kolana, nie są nowatorskie, ale nie rażą po oczach niedoskonałością. Miło wyglądają, miejscami dużo się dzieje, dużo się rozpada, więc widz nie nudzi się. Jedną z najciekawszych scen jak dla mnie był moment rozpadania się domu Hayes’a, świetnie zrobione efekty. Wygląd „przebudzonych” umarłych niestety nie powala, najciekawiej wyglądał chyba ten pierwszy umarły, który się ujawnia. Kolejni wyglądają trochę podobnie już do siebie. Niby film jest porównywany do Man In Black – jednak w tej pozycji twórcy mogli i wykazali się tworząc zróżnicowanych pod względem wyglądu kosmitów. Jeden był bardziej dziwny od drugiego. Tutaj tego niestety nie uświadczymy, tak jakby zabrakło pomysłów już przy drugim podejściu…

Aktorsko film też nie powala, ale też nie jest znów tragicznie. Wybór samych aktorów do tego filmu jest dla mnie taki nijaki, nie wyróżnili się tym filmem, a wręcz przeciwnie, ciągle widziałem w nich ich poprzednie role. Jeff Bridges, który grał Roy’a, cały czas kojarzył mi się z Lebowskim, Ryan Reynolds jako Nick już chyba na zawsze zostanie dla mnie Van Wilderem. Z kolei Kevin Bacon grający tutaj Hayes’a od razu kojarzy się z czarnym charakterem. W związku z czym oglądając ich popisy na ekranie nie można było ich nie zaszufladkować już od pierwszej chwili gdy pojawili się na ekranie. Roy będzie rzucał swoje mądrości, Nick będzie starał się naprawić swój błąd, a Hayes po prostu musi być „tym złym kolesiem”.

Czy można więc ten film polecać? Jeśli nie ma się nic lepszego do oglądania i/lub chce się tylko dobrze bawić nie myśląc przy tym w ogóle, to tak. Można ten film polecić, dobrze zapcha te 1,5h i odejdzie bez przeszkód w niepamięć. I trzeba dodać, że przy filmie można się miejscami nieźle uśmiać. Wątki komediowe są bardzo zgrabnie wplecione w fabułę i trzymają  więcej jak przyzwoity poziom.

5,5/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s