Wilk z Wall Street // The Wolf of Wall Street

Posted: Luty 24, 2014 in 8, Bigraficzny, Komedia, Kryminał, Recenzje

Czy jest możliwe życie bez żadnych zasad, na pełnych obrotach robiąc to co się chce? Patrząc na ten film, kawałek historii z życia Jordana Belforta można zobaczyć, że jest to możliwe. Co prawda wiąże się to z uzależnieniami, ranieniem najbliższych, a nawet więzieniem. Ale w końcu całe życie jest chwilą więc „carpe diem”.

Film ten nie jest stricte biografią Jordana, nie pokazuje nam jego domu rodzinnego, młodości, co pchnęło go do rozpoczęcia kariery maklera. Mamy raczej wycinek z jego życia, ale za to bardzo soczysty wycinek. Widzimy jego moment przybycia na Wall Street, pierwsze kroki w roli maklera giełdowego, aż po rozpoczęcie swojej własnej działalności w ramach ….. . Obraz podzielony jest na swoiste trzy części: wstęp gdzie poznajemy bohatera i oglądamy jego początki. Środek w którym to widzimy jak jego własna firma działa coraz prężniej, jak coraz więcej może imprezować i ogólnie używa życia do woli. Oraz zderzenie z rzeczywistością i zapłata za całe swoje dotychczasowe działanie.

Mówi się, że film ten gloryfikuje niemoralne zachowanie bohatera, bagatelizuje jego działanie. Myślę jednak, że nie do końca. Pokazuje raczej jak w sidła wielkich pieniędzy i możliwości jakie one dają wpadł młody człowiek, który nie potrafi się tak naprawdę w tym wszystkim odnaleźć. Sam przecież się już przekonał, że pieniądze są iluzoryczne, łatwo przychodzą i łatwo odchodzą, więc póki stara się je wykorzystywać póki tylko je zarabia. Dopiero na sam koniec bohater rozumie swój błąd i słowa ojca, że wcześniej czy później będzie musiał wypić piwo, które sam nawarzył.

Całość jest wyreżyserowana bardzo sprawnie, obraz gna od jednego wydarzenia do drugiego, nie ma żadnych niepotrzebnych przestojów, a spowolnienia akcji mają na celu wyciszenie widza przed oglądaniem kolejnych szaleństw z udziałem bohaterów. Narracja jest prowadzona pierwszoplanowo, Jordan zwraca się w filmie bezpośrednio do widza dzięki czemu nie tyle oglądamy film, co słuchamy opowieści o jego życiu. Do tego trzeba dołożyć świetne dialogi, czy monologi głównego bohatera, aż chce się ich słuchać.

Aktorsko Leonardo DiCaprio znów staje na wysokości zadania, po raz kolejny pokazuje, że potrafi stworzyć świetne role. Gra całym sobą, Jordan w jego wykonaniu jest jak najbardziej prawdziwy.

Podsumowując jest to bardzo udany film Scorsese, który warto zobaczyć.

8/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s