Adwokat // The Counselor

Posted: Marzec 24, 2014 in 4, Dramat, Kryminał, Recenzje

Świetny reżyser, świetny scenarzysta, gwiazdorska obsada – brzmi jak przepis na naprawdę świetny film. Jednak zdarzają się wtopy i to nawet takiego kalibru, bo po tym filmie w życiu bym się tego nie spodziewał. A jednak….

Na stołku reżysera zasiadł Ridley Scott, scenarzystą zaś był Cormac McCarthy, uważany za jednego z najlepszych współczesnych pisarzy amerykańskich. Najbardziej znaną i utytułowaną ekranizacja jego powieści jest „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Tutaj jednak film powstał tylko na podstawie jego książki, Cormac nie pisał scenariusza. Patrząc zaś po „Adwokacie”, McCarthy chyba nie powinien brać się za pisanie scenariuszy.

Muszę przyznać, że totalnie nie wiem o czym film miał mówić. Z opisu wynika, że fabuła brzmi tak: „Cieszący się powszechnym szacunkiem prawnik ze wszystkich sił stara się wyplątać z narkotykowego biznesu, który miał być dla niego krótką przygodą.”. Pierwsze pół filmu to raczej zabiegi tytułowego bohatera o wejście w biznes narkotykowy (a raczej w pojedynczy przerzut), a drugie pół to…..hmmm….ciężko mi to uznać za próby wyplątania się narkotykowego biznesu. Fabuła jest po prostu nijaka i nie trzyma się kupy. Do tego dialogi w filmie są miejscami zupełnie nieskładne, wyglądają jakby jeden bohater pytał o jedna rzecz, a druga osoba odpowiadała na całkiem inne pytanie. Fakt, w dialogach „czuć” Cormaca, jednak jak dla mnie zostały zupełnie przegadane. Za dużo w nich niedopowiedzeń, dziwnej stylistyki. Weźmy np. scenę „spowiedzi” Malkiny czy też rozmowę telefoniczną mecenasa z jego „przyjacielem”, niby wiadomo było o co chodzi w rozmowie, co ona ma na celu, jednak zostaje ona przekombinowana.

Aktorsko na ekranie możemy zobaczyć całkiem miłą dla oka plejadę gwiazd: Brad Pitt, Javier Bardem, Michael Fassbende, Cameron Diaz, Penelope Cruz. Każde z nich świetnie odegrało swoją postać, całkowicie się w nią wczuło. Pod tym względem filmowi nie mam zupełnie nic do zarzucenia. Jednak nie samym aktorstwem film żyje.

Podsumowując albo zupełnie nie zrozumiałem tego filmu, albo naprawdę tak słabo on wyszedł. Ja polecam na wieczór wziąć jakiś inny film niż ten.

4/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s