Chce się żyć

Posted: Kwiecień 16, 2014 in 9, Bigraficzny, Dramat, Recenzje

Trudno sobie wyobrazić życie gdy jest się zamkniętym w swoim własnym ciele i nie ma możliwości normalnej komunikacji z otoczeniem. Jesteś wtedy całkowicie zależny od innych ludzi, od ich humorów, ich zrozumienia, ich starań. W razie jakiejkolwiek niedogodności nie jesteś w zasadzie prawie w ogóle zakomunikować problemu. Taką właśnie osobą jest Mateusz, bohater filmu „Chce się żyć”.

Mateusz już od małego został przez lekarzy uznany za osobę upośledzoną nie tylko fizycznie ale także intelektualnie, uważali, że nie da się z nim komunikować, nie rozumie co się do niego mówi. Ogólnie, że reaguje na bodźce jak zwierzę, instynktownie. Jednak tak naprawdę Mateusz był po prostu uwięziony w swoim ciele, rozumiał wszystko co się do niego mówiło, jednak nie potrafił tego zakomunikować otoczeniu, otoczenie nie potrafiło go zrozumieć. Dopiero po 26 latach, dzięki lekarce mógł nauczyć się pisma Blissa, pisma graficznego, które umożliwiło mu komunikację z otoczeniem.

Film podzielony jest na swoiste rozdziały. „Dowód”, „Czarodziej”, „Chłopak”, „Dobrze jest”, „Uśmiech”, „Słowa”, „Człowiek”. Każdy z nich opowiada o pewnym etapie z życia Mateusza, nazwa każdego z rozdziałów doskonale opisuje czego on będzie dotyczyć. Przechodzimy więc od dzieciństwa poprzez pierwszą miłość, nienawiść, złamane serce, zawiedzenie, aż po dorosłość. Film pokazuje nam, że osoba niepełnosprawna także przeżywa te wszystkie rzeczy, czasem na swój własny sposób, ale jednak doświadcza ich.

Na ekranie praktycznie cały czas widzimy walkę Mateusza o własną godność, jego próby komunikacji z osobami dookoła. Widzimy osoby, które cały czas gdzieś koło niego są, starają się mu pomóc, mówią do niego, opiekuja się nim. Widzimy jak jego ojciec i matka nie chcieli uwierzyć lekarzom, że ich dziecko jest całkowicie niepełnosprawne. Opiekowali się nim w domu, potem gdy trafia do ośrodka dla osób upośledzonych umysłowo widzimy, że i tam można znaleźć osoby, które wierzą w to, że Mateusz jest świadom siebie samego, swojego losu. Dodatkowo w filmie miejscami bardzo ciekawie zostaje wprowadzony głos bohatera, możemy usłyszeć co on myśli w danej chwili. Jednak jego rozważanie nie są dołujące, a wręcz przeciwnie albo wprowadzają element humorystyczny „Pamiętam, pomyślałem: a może cycki nie są najważniejsze? Dorosłem.”, albo po prostu trafnie coś opisują – ksiądz namaszcza Mateusza mówiąc „Bóg Cię kocha”, na co Mateusz myśli: „Bogu niech będą dzięki. Co by było gdyby mnie nienawidził?”.

Po filmie trzeba przyznać, że Dawid Ogrodnik w filmie dał z siebie wszystko. Niesamowicie odegrał osobę niepełnosprawną, pokazał jej zachowanie, jej ruchy, sposób ułożenia ciała, mimikę. Tym większe robi wrażenie jego aktorstwo, gdy kojarzy się go z ról gdzie grał w pełni zdrowe fizycznie postaci.

9/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s