Zew Cthulhu // The Call of Cthulhu

Posted: Kwiecień 25, 2014 in 8, Horror, Recenzje

” Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami. Nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami”. Necronomicon – Abdul al-Hazred

„Samotnik z Providence”, Howard Phillips Lovecraft stworzył w swoich opowiadaniach pewne uniwersum zwane mitologią Cthulhu. Opiera się ono na spotkaniach człowieka (teraźniejszego) z przedwiecznym złem, z istotami tak starymi i potężnymi, że człowiek chcący ogarnąć je swoim umysłem popada w obłęd. W swoich opowiadaniach Lovecraft nie starał się straszyć czytelnika krwawymi opisami, ale tajemniczością, wykazaniem, że groza otacza nas cały czas tylko nie jesteśmy (na szczęście) jej świadomi. Ci zaś, którzy odkrywają prawdę o świecie oraz o tym co mu zagraża, zaczynają żyć w strachu, żałują tego, że posiedli tę wiedzę. Lovecraft obok Edgara Allana Poe jest uważany za jednego z najbardziej wpływowych pisarzy grozy.

Film „Zew Cthulhu” oparty jest na opowiadaniu o tym samym tytule, które jest sztandarowym dziełem z mitologii Cthulhu. Zawiera w sobie podstawy mitologii – pokazuje, że istnieją prastare istoty, które tylko czekają na odpowiednią koniunkcję planet aby móc znów zawładnąć Ziemią. Ludzie zaś w obliczu tych istot są całkowicie bezsilni, łatwo popadają w szaleństwo. Część zaś ludzi czci te przedwieczne bóstwa i oczekuje ich powrotu, jednak ich obrzędy są okryte tak dużą tajemnicą, że poszczególni bohaterowie trafiają na trop kultu jedynie przypadkiem. Samo opowiadania podzielone jest na trzy części: Horror w glinie, Opowieść inspektora Legrasse, Szaleństwo na morzu; każda z nich jest jasno wydzielona z całości, narratorem jednak wszystkich jest jedna osoba. W filmie także mamy taki podział, jest wyraźne wskazanie która z opowieści będzie teraz prezentowana.

Sam film jest o tyle ciekawy, że mimo, iż nakręcony został w 2005r. to całkowicie oddaje ducha filmów z początków kinematografii. Jest to film niemy, kwestie bohaterów pokazywane są na osobnych planszach pomiędzy ujęciami. Obraz jest czarno-biały, stylizowany na nagranie na starej taśmie, gra aktorska nie jest tak doskonała jak możemy zaobserwować w teraźniejszym kinie, tutaj miejscami ekspresja bohaterów jest aż przerysowana. Całość zaś dopełnia świetna muzyka w wykonaniu orkiestry symfonicznej, która doskonale podkreśla klimat poszczególnych scen. I trzeba przyznać, że film ma naprawdę wciagający klimat, bardzo miło się go ogląda.

Hołd dla kina niemego i do tego świetne ujęcie klimatu z opowiadań Lovecrafta. Pozycja idealna dla fanów mitologii Cthulhu oraz osób, które lubią kinowe eksperymenty.

8/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s