Nimfomanka część I, II // Nymphomaniac: Vol. 1, Nymphomaniac: Vol. 2

Posted: Maj 13, 2014 in 7, Dramat, Recenzje

Na początku trzeba przyznać, że film miał świetnie zrobioną kampanię reklamową. Wszędzie reklamowano go jako najbardziej wyzywający, najbardziej obrazoburczy film von Triera. Im bliżej było premiery filmu tym więcej było spekulacji o scenach seksu, jeszcze zanim film wszedł do kin, został okrzyknięty pozycją pornograficzną. W telewizji, gazetach, radiu wybuchła dyskusja o pornografii w mediach, o coraz odważniejszych scenach w filmach, o powolnym wprowadzaniu pornografii do kina popularnego.

W trakcie całej tej dyskusji o najnowszym filmie Larsa, nie można zapomnieć, że reżyser ten pochodzi z Danii, kraju, który inaczej, zdecydowanie bardziej liberalnie podchodzi do nagości, seksu czy też pornografii w życiu oraz w filmach. Dla nich pokazanie nagości nie jest czymś zdrożnym. Do tego sam von Trier bardzo lubi szokować w swoich filmach i robił to w zasadzie od samego początku w większym lub mniejszym stopniu (scena seksu grupowego w „Idiotach” czy scena obcięcia przyrodzenia w „Antychryście”).

Szkoda, że jedna rzecz została zmieniona – w kraju reżysera film był wydany w całości tj. w kinach puszczana była 1 część, 15 min przewy i od razu 2 część. W Polsce na ten przykład zrobiono odstęp prawie miesiaca w wydaniu obu cześci do kina. Przez co może zatrzeć się w pewien sposób wrażenie po pierwszej cześci i inaczej spojrzymy na kolejną część, a jakby nie było stanowią one jedną historię i w taki sposób powinna być całość rozpatrywana.

Tak więc pierwsza część filmu składa się z 5 opowieści: Wędkarz doskonały, Jerome, Pan H, Delirium, Nauka gry na organach. Każda z części przedstawia kolejny etap z życia Joe. Każda z części pełna jest alegorii, różnych znaków, które są bardzo subtelne, w zasadzie to odkrywa je dopiero Seligman.

„Wędkarz doskonały” zaczyna całą opowieść Joe o jej nałogu. Jej młodzieńcze polowanie na parnerów seksualnych zostaje tutaj przyrównane do wędkowania, z tym, że to ona jest wędkarzem a parnerzy rybami, które ona stara się pochwycić. „Jerome” to pierwszy partner z którym odbyła stosunek, który co prawda był nieudany, jednak odcisnął na niej piętno. Rozdział ten opowiada o jej miłości do ponownie spotkanego Jerome, pokazuje, że mimo wszystko Joe jest zdolna kochać (na swój sposób). „Pan H.” bezpośrednio pokazuje jakie szkody wyrządza działanie Joe, to, że nie liczy się z nikim, że wybiera osobę i po prostu sobie ją bierze w posiadanie, a gdy się już jej znudzi, porzuca. Tutaj wybrała na swojego kochanka tytułowego Pana H., który postanowił dla niej opuścić żonę i trójkę dzieci. Jego żona nie chce jednak od tak tego wszystkiego zostawić i przychodzi z dziećmi do mieszkania Joe aby wykrzyczeć jej w twarz swój żal. Trzeba przyznać, że ta opowieść jest najbardziej groteskowa ze wszystkich. „Delirium” pokazane jest w inny sposób niż pozostałe historie, otóż całość jest czarno-biała. Opowiada on o umierającym ojcu Joe oraz o tym jaka łączy ich więź. „Nauka gry na organach” opowiada o trzech różnych mężczyznach z którymi spotykała się Joe. Każdy z nich był całkowicie odmiennym typem osoby. Pierwszy z nich starał się aby Joe była jak najbardziej zaspokojona, nie dbał o swoje potrzeby. Drugi całkowicie dominował nad Joe, a ona lubiła i chciała mu się podporządkować. Trzecim był Jerome, którego kocha. Seligman przyrównuje kompozycję tych trzech kochanków do muzyki Bacha.

Druga część filmu składa się już z trzech rozdziałów, stanowią one swoiste interludium całej historii. „Kościół wschodu i Kościół zachodu (cicha kaczka)” pokazuje jak Joe przeszła od zwykłego seksu, przez próby seksu grupowego aż po masochizm dzieki któremu odkryła, że ból, cierpienie także może być przyjemnością, może doprowadzić do spełnienia. „Lustro” zaczyna się próbą walki Joe z jej uzależnieniem od seksu, a kończy ujrzeniem siebie taką jaką jest i zaakceptowaniem w pełni tego obrazu. „Spluwa” pokazuje w jaki sposób Joe wykorzystuje całą dotychczasową wiedzę jaką zdobyła poprzez swoje seksualne życie aby zarabiać jako „windykator”. Dodatkowo opowieść ta doprowadza nas do momentu teraźniejszego i epilogu jakim jest ostateczna konfrontacja Joe i Selingmana.

Obie te postaci są całkowitymi przeciwieństwami, w zasadzie w każdym względzie. Joe co prawda skończyła szkołę średnią i zaczęła studia medyczne, jednak ich nie skończyłą, rzuciła w trakcie gdyż nie potrafiła się skupić na nauce. Seligman jest osobą bardzo oczytaną, bez problemów znajduje różne analogie do opowieści Joe, czerpie z „Baśni 1000 i jednej nocy”, muzyki Bacha, ciągu Fibonacciego, itd. Ona jest kobietą o niezaspokojnej potrzebie seksu, która kochała sie z wieloma mężczyznami. On z kolei jest (jak się okazuje w drugiej części) prawiczkiem, uważa sie za osobę aseksualną, a opowieść Joe nie postrzega w kontekście seksualnym, nie podnieca go to co ona mówi, to dla niego po prostu opowieść o samotności i poszukiwaniu samej siebie.

W tym filmie każdy z rozdziałów pokazuje nam coś nowego o Joe, przedstawia całkiem inny aspekt jej życia, jej samej, ale tak samo możemy dowiedzieć się czegoś nowego o Seligmanie. Podobnie każdy komentarz Seligmana pozwala nam lepiej zrozumieć w jaki sposób on postrzega Joe i jej opowieść, co o niej myśli. Sam motyw przeciwstawnych bohaterów ma swoje uzasadnienie i wyjaśnienie w puencie filmu, która nie jest jednoznaczna, ale pozwala na różne interpretacje. Kolejną rzecz to sceny seksu, które są naturalistyczne, w zasadzie to pokazywane są normalne stosunki seksualne i to przez nie wokół filmu wybuchło tyle wrzawy. Jednak sceny te nie wyglądają w filmie nienaturalnie, raczej pasują tutaj, nie odstępują od całej opowieści. Można powiedzieć, że podkreślają jeszcze mocniej chorobę Joe.

Aktorsko film wypada świetnie. Stacy Martin pokazała młodzieńczość odgrywając młodą Joe, zaś Charlotte Gainsbourg prezentowała teraźniejszą bohaterkę. Obie aktorki świetnie się uzupełniały w tej jednej roli. Stellan Skarsgård jest jak widać dość lubianym aktorem przez reżysera, zagrał już w końcu u niego w kilku filmach (Dogville, Przełamując Fale, Melancholia, Tańcząc w ciemnościach). Tutaj przekonująco pokazał Seligmana, dojrzałego człowieka o dużej wiedzy. Shia LaBeouf jako Jerome także wypada ciekawie. Z postaci pobocznych na duże uznanie zasługuje Uma Thurman za rolę w rozdziale „Pan H” – niesamowite przedstawienie kobiety załamanej zdradą męża. A także Jamie Bell jako Pan K. z opowieści „Kościół wschodu i Kościół zachodu (cicha kaczka)”, który jest postacią bardzo tajemniczą, cały czas opanowaną, po której nie widać zupełnie żadnych emocji.

Podsumowując nie jest to mocno zapadający w pamięć film, wśród dokonań Larsa von Triera raczej plasuje się pośrodku stawki, ale myślę, że warto go obejrzeć, bo pokazuje on uzależnienie od seksu od właściwie każdej strony – osoby chorej, jej najbliższych oraz osób dookoła niej z którymi nie łączą jej więzi rodzinne.

7/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s