Everest

Posted: Listopad 13, 2015 in 9, Przygodowy, Recenzje, Thriller

 Film „Everest” to opowieść o jednej z najtragiczniejszych wypraw na szczyt świata – 10 maja 1996r. na szczyt ruszyło blisko 33 osoby i osiem z nich z góry już nie zeszło…

Pierwsze co należy o tym filmie powiedzieć, to to, że nie zauważyłem w nim oceniania. Film powstał na motywach reportażu Jona Krakauera, jednego z uczestników tragicznej ekspedycji. W swoim reportażu Jon jasno wyraża swój punkt widzenia, ocenia całą ekspedycję. Jednak film stara się tego unikać, bo nie daje odpowiedzi czy takie komercyjne wycieczki w góry powinny mieć miejsce (czyli jak masz kasę to Cię przewodnik praktycznie wciągnie na górę) czy nie. Film nie daje nam odpowiedzi czy zachowania ludzi biorących udział w wyprawie były prawidłowe czy są godne potępienia. Czy odwaga i bohaterstwo w górach jest pozytywną czy negatywną cechą, czy zostawienie kolegi z drużyny albo odmówienie pójścia z pomocą można usprawiedliwić. Raczej pokazuje, że w takich warunkach, na takich wysokościach każdy zdany jest przede wszystkim na siebie, a wycieńczenie organizmu potrafi zabić wszelkie przejawy humanitaryzmu. W filmie nie zobaczymy efekciarstwa, patosu, wielkich prób ratowania kogoś za wszelką cenę, z narażeniem samego siebie. Zobaczyć raczej można po prostu zwyczajnych ludzi, którzy walczą z górą aby ją zdobyć a potem przetrwać i zejść bezpiecznie do obozu. W filmie Jon Krakauer zadaje pytanie uczestnikom wyprawy „dlaczego się wspinają”, jednak nikt nie jest mu w stanie jasno odpowiedzieć na to pytanie. Bohaterowie zamiast własnych, użyli słów George’a Mallory’ego – „ponieważ istnieje” (ta góra). Każdy z uczestników wyprawy (oprócz Jona) miał już pewną styczność z górami, wie, że zdobywanie szczytu nie jest łatwe, trzeba je okupić potem i łzami. A mimo to cały czas o tym myślą, szykują się do kolejnej wyprawy aby zdobyć kolejny szczyt.

Na wszystkie te pytania, które cisną się na usta, które wskazałem wyżej każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam. Góry mają to do siebie, że przyciągają, chce się na nie wspinać, zdobywać coraz to nowe szczyty.  W końcu te najbliższe przestają już wystarczać i rusza się po te odleglejsze, wyższe, niebezpieczniejsze. Każdy ze wspinaczy jest świadomy ryzyka jakie podejmuje, ale przecież nikt nie zakłada, że zginie właśnie dziś, gdy się wspina, bo to przecież przydarza się innym nie mi. Sądzę, że tak samo jest właśnie z takimi komercyjnymi wyprawami, co prawda mając pieniądze można sobie znacznie ułatwić wyjście na wierzchołek, jednak i tak ostatnie słowo będzie należeć do góry, czy wpuści kolejną osobę na szczyt. Bardzo mocno liczy się też przygotowanie psychiczne i fizyczne uczestników oraz ich doświadczenie, a tego przecież nie da się kupić, to trzeba po prostu samemu wypracować.

 

Kolejnym plusem filmu i moim zdaniem jest to olbrzymi pozytyw, to ujęcia, widoki jakie co chwilę są nam serwowane. Po prostu szczęka sama opada, bo wszystko wygląda przepięknie, monumentalnie, zapiera dech w piersiach i aż chciałoby się być tam aby zobaczyć te widoki na żywo. Dodatkowo dramaturgia zdarzeń naprawdę sprawia, że ręce same zaciskają się na fotelu to to mimo tego, że znamy tragiczny finał tej wyprawy. Na ekranie widzimy i niemal czujemy zmęczenie bohaterów i sami zaczynamy miejscami głębiej oddychać żeby im ulżyć w niedoli.

Aktorsko, to nie jest typ obrazu, gdzie ktokolwiek mógłby się wybić, bo w końcu nie jest to opowieść o jednej osobie, a o grupie ludzi. W każdym razie wszyscy zagrali prawidłowo, moim zdaniem nikt nie zaliczył wpadki i to jest najważniejsze w tym obrazie.

Ciężko cokolwiek więcej napisać o tym filmie, to trzeba po prostu samemu obejrzeć i najważniejsza rzecz – rozmiar tutaj ma znaczenie. Im większy ekran na którym będziecie oglądać film, tym lepiej!

ps. Polecam też książkę, która stała się kanwą tego filmu „Wszystko za Everest” Jon Krakauer, warto przeczytać.

9/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s