Toksyczny mściciel // Toxic Avenger

Posted: Styczeń 24, 2017 in 8, Akcja, Horror, Komedia, Recenzje

„Toksyczny mściciel” to przedstawiciel kina klasy B, ale nie byle jaki, bo to czołowa produkcja wytwórni filmowej Troma. Wytwórni, która wyspecjalizowała się w tego typu produkcjach, a żeby nie pisać za dużo o twórcach, pozwolę sobie przytoczyć słowa jednego z założycieli wytwórni, Lloyda Kaufmana, które najlepiej obrazują sposób ich działania: „Po co wydawać dwadzieścia milionów na jeden film, skoro za te pieniądze można stworzyć sto innych?„. Na pewno trzeba przyznać, że nie jest to typ filmu dla każdego. Jeżeli szukasz niesamowitej fabuły, analizy rzeczywistości, głębokich rysów postaci oraz wysublimowanego humoru, to „Toksyczny mściciel” zdecydowanie nie zawiera tych elementów. Ten film jest po prostu tak zły, że aż dobry!

Melvin, pracownik siłowni do którego obowiązków należy utrzymywanie obiektu w czystości nie jest typem przypakowanego kolesia na którego widok miękną kobietom kolana, nie grzeszy też rozgarniętością. Jest takim typowym popychadłem, na którym inni mogą się wyżyć co też możemy w filmie oglądać. W pewnym momencie czwórka znajomych postanawia się zabawić jego kosztem i ośmieszyć go. W wyniku ich zabawy Melvin ucieka przed śmiejącym się z niego tłumem wyskakując przez okno. Niestety wpada do beczki z toksycznymi chemikaliami, przez co zmienia się w potwornego mutanta o nadludzkiej sile. Dodatkowo, jak się okazuje, mutacja sprawiła, że potrafi też w pewien sposób wyczuć przestępstwo i tym samym zaczyna wykorzystywać swoje nowe atuty aby oczyścić swoje rodzinne miasto ze wszelkich szumowin. Dzięki swoim czynom szybko staje się bohaterem swojego miasta…

Fabuła jak widać jest banalnie prosta, nie ma w niej żadnych nagłych zmian akcji czy zaskoczeń. Od strony aktorskiej ciężko cokolwiek powiedzieć, bo to nie ten typ filmu. Efekty specjalne są na poziomie amatorsko-domowym, a choreografia walk przypomina dziecięce udawanie wojowników ninja. Jednak mimo tego wszystkiego ten film ogląda się naprawdę dobrze. To wszystko ma po prostu swój urok. Do tego prezentowany tutaj humor powala na kolana, tak samo jak siermiężne efekty gore, które zamiast obrzydzać czy straszyć widza, zdecydowanie go rozśmieszają. Genialnie wypada też nieraz prezentowanie kolejnych scen w filmie, bo jak zauważyłem, kilka razy, bardziej ciekawiło i bawiło mnie to co się działo na ekranie w drugim kadrze, w oddali, niż to co było pokazywane na pierwszym planie i było związane z fabułą. Nie można też nie wspomnieć dziwacznych zachowań postaci drugoplanowych jak np. policjanta, który do burmistrza zwracam się „mein Fuhrer” albo odchodząc hajluje burmistrzowi (który swoim zachowaniem czy wyglądem zdecydowanie nie przypomina Adolfa Hitlera).

Ogółem „Toksyczny mściciel” to pozycja na której można się świetnie bawić, oczywiście jeśli preferujemy kino klasy B w całej swojej rozciągłości.

8/10

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s